sobota, 15 stycznia 2011



Boże Narodzenie 2003 i.....                           2010

Boże Narodzenie.....

To był dobry rok…., choć trudny, ten mijający dwu tysięczny siódmy.


Koniec roku skłania do podsumowań i refleksji. Piszę z lekkim opóźnieniem, ale mam dobre usprawiedliwienie – lekarskie. W świąteczne dni, od poniedziałku do piątku odwiedziliśmy z bratem Janem osiem najodleglejszych wiosek. W Soubre zastępował mnie ksiądz profesor z seminarium. Pisanie życzeń zaplanowałem po powrocie, tak by doszły na Nowy Rok. No, ale dopiero dziś mam na tyle sił, by usiąść i napisać przynajmniej do przyjaciół z rodzinnej parafii.

Od września 2006 znów pozostałem sam jako ksiądz w Notre Dame du Rosaire w Soubre. Współbrat iwlaryjczyk po trzech latach pracy z nami rozpoczął w Abidjanie przygotowania do wyjazdu na studia w Hiszpanii.

Sesja formacyjna katechistów z wiosek była pierwszym powodem do zadowolenia. Stawili się na nią katechiści z wszystkich wspólnot. Pracowaliśmy nad tym przez kilka lat. Zazwyczaj brakowało co najmniej pięciu wspólnot. Zatwierdziliśmy na tymże spotkaniu dwie nowe wspólnoty, zwiększając ich liczbę do 41. Wspólnie z katechistami zaplanowaliśmy prace na najbliższe miesiące i rozpoczęliśmy nowy rok duszpasterski na wioskach. Wizyty, egzaminy, udzielanie sakramentów...

Duszpasterstwo w mieście było drugim powodem do radości.
Na katechezę przyjęliśmy blisko 800 katechumenów. Wzrosła liczba dorosłych pragnących przyjąć chrzest. Zwiększyła się jak co roku liczba chrztów (przypomnę, ze tutaj chrzcimy przeważnie młodzież i dorosłych, niemowlaków chrzcimy niewiele). Wzrosła liczba regulacji małżeństw. Zaczyna przełamywać się utarty zwyczaj ślubów kosztownych z całą ”europejską otoczką”. Kilka pierwszych skromnych ślubów, w czasie codziennej mszy. Śluby z potrzeby uregulowania życia duchowego, z pragnienia przyjmowania komunii świętej.

Wielka radością było powstanie nowej grupy przyparafialnej: Apostolstwo Miłosierdzia Bożego. Tak, tak. Przepiękny obraz Jezusa Miłosiernego, który podarował mi Włodek przed 6-ciu laty, promieniuje nowym blaskiem we wspólnocie parafialnej. Święta Faustyna została patronka chrześcijan w jednej z dzielnic. Też za ich przyczyną wprowadziliśmy w parafii kult Serca Jezusowego. Dziwicie się zapewne gdy piszę: wprowadziliśmy..., no cóż, tu jeszcze wiele skarbów tradycji kościoła nie jest rozpowszechnionych na cały kraj. Trzeba mi było czekać jakiegoś ”znaku” z nieba, jakiejś okazji, by moc kolejny kult wyjaśnić, wprowadzić. Znakiem tym było żądanie wiernych, którzy zgodnie z wola św. Faustyny, chcieli uczcić święto Serca Jezusowego, a nie za bardzo wiedzieli jak. Gdybym wprowadził je wyłącznie z mojej inicjatywy, zapewne przeszło by bez echa. Raduje serce moje ta grupa, może szczególnie dlatego, ze modlitwa za księży jest ich pierwsza troska...

Co do prac budowlanych to niewiele się wydarzyło. Kończymy powoli nasz dom mieszkalny. Funkcjonuje też w nim kuchnia i jadalnia. Wykończone są wszystkie pokoje. Może na Wielkanoc się przeprowadzimy definitywnie?
Przed rozpoczęciem nowego roku duszpasterskiego pobudowałem też osiem pomieszczeń do katechezy. Nie chce nazwać tego salki katechetyczne, gdyż nie są to zabudowane sale, ale przystosowane do tutejszych warunków zadaszone pomieszczenia z ławkami, tablica.
Na wioskach pięć wspólnot planuje budowy nowych kaplic. Ponadto dostaliśmy z Rzymu zapomogę na budowę kościoła w wiosce-miasteczku oddalonym o 30km, gdzie biskup zapowiada otwarcie nowej parafii w niedalekiej przyszłości.

Mam tez pierwszych parafian - sponsorów na planowana dwudziesto stacyjna Drogę Różańcową. Teraz trzeba mi szukać artysty, który by mi wyrzeźbił to co chcę...

Jak my temu podołamy?

Tyle z radości. A trudy? Gdzież ich nie ma? Módlcie się jedynie proszę za nas. Jeżeli możliwe, wprowadźcie jakąś modlitwę za wstawiennictwem św. Antoniego Marii Klareta – Zgromadzenie nasze rozpoczęło w październiku Rok Jubileuszowy – 200-lecia urodzin naszego Założyciela – wielkiego misjonarza. Jemu też zawierzyłem nowo rozpoczęty rok duszpasterski i ufam, ze podołam.

Ks. Zbigniew Las – klaretyn Wybrzeże Kości Słoniowej - 01.01.2008

środa, 15 grudnia 2010

Katechizacja na Misji w Soubre, cd.

Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem roku duszpasterskiego ogłaszamy spotkanie  animatorów katechezy i kandydatów na animatorów. Blisko jedna trzecia naszych ewangelicznych ”robotników – żniwiarzy, misjonarzy Słowa  Bożego” to ludzie dorośli. Pozostali, to młodzież, nierzadko dopiero co bierzmowana, która czuje się powołana do tego, by mówić o Bogu ich rówieśnikom. Wśród dorosłych są nauczyciele. Niektórzy uczą katechezy od lat. Z nimi praca jest łatwa. Co prawda nie mają  wiele wiedzy biblijnej i katechetycznej, ale mają podstawy pedagogiki.  Animatorzy - młodzi, dysponują wiadomościami uzyskanymi przed bierzmowaniem  i  wielkim entuzjazmem, który nie zawsze jednak idzie w parze z wytrwałością.  
Jak udaje nam się utrzymać katechezę na odpowiednim poziomie z animatorami nie mającymi odpowiedniej formacji?
Przede wszystkim prowadzimy z nimi przygotowania do każdej lekcji katechezy. Jest to zarazem dobra  forma pogłębiania ich wiedzy religijnej. Od kilku lat Kościół na Wybrzeżu dysponuje ujednoliconymi podręcznikami do katechezy. Ich treść i metodologia pozostawiają jednak wiele do życzenia..... Ponadto nie istnieją konspekty do tychże podręczników. Odpowiedzialność nas księży i braci w tej dziedzinie polega więc na stworzeniu konspektu do każdej lekcji katechezy, na spotkaniu się z animatorami poszczególnych grup i nauczeniu ich  w najmniejszych szczegółach tego co i w jaki sposób maja przekazać katechumenom. Jest to ta najważniejsza  praca katechetyczna, z tygodnia na tydzień, przez cały rok duszpasterski. 

Drugą rodzaj formacji nazwałbym “ogólna formacją  chrześcijańska”. Realizowana jest poprzez weekendy formacyjne.  Chodzi w niej o pogłębienie wiedzy religijnej naszych wolontariuszy, wiedzy którą otrzymali kiedyś w latach katechezy. Skądinąd są objęci tą formacją wszyscy zaangażowani w życie parafii, odpowiedzialni za Wspólnoty Podstawowe Kościoła, za grupy i ruchy parafialne, członkowie Rady Parafialnej. Weekendy  formacyjne organizowane są trzy razy do roku.  Podstawą tej formacji jest katechizm Kościoła Katolickiego Jana Pawła II.
W odpowiedzi na zapotrzebowanie wiernych prowadzimy również raz w tygodniu w ramach kazań na mszy wieczornej nauczanie na bazie Katechizmu.  Liczni wierni otwierają wówczas książeczkę otrzymana dzięki wsparciu naszych dobroczyńców.
Oto pokrótce opisane/przedstawione formy formacji animatorów, tych, którzy prowadzą katechezę, pierwsza ewangelizacje, w naszej parafii.  W tym roku jest ich około 70 osób. Większość to młodzież, która, z dala od rodziców,  musi mocno zacisnąć pasa, by dociągnąć  budżet domowy do końca miesiąca.  Gdyby nie pomoc naszych przyjaciół Biblia i Katechizm Kościoła Katolickiego długo nie znalazłby się  w ich tornistrach, i to nie przez zaniedbanie, ale przez brak środków.

środa, 17 listopada 2010

Katechizacja na Misji w Soubre


Druga połowa września. Na Wybrzeżu Kości Słoniowej rozpoczyna się kolejny rok szkolny. A właściwie to rozpoczyna się przy biurku pana Ministra Edukacji oraz w dwóch stolicach: w Abidjanie i w Yamoussoukro. Pozostałe miasteczka czekają niemal do połowy października by rozpocząć zajęcia w szkołach. Życie w tym kraju zależy od zbiorów kakao, które rozpoczynają się w październiku. W tym właśnie czasie plantatorzy zdobędą pieniądze, by moc posłać dzieci do miasta, do szkoły, a nasze blisko pięćdziesięcio tysięczne miasteczko – Soubre, niemal podwoi liczbę mieszkańców.

Wraz z przyjazdem młodzieży zacznie się również pracowity czas dla nas na misji Parafii Matki Boskiej Różańcowej. Młodzież, pochodząca w większości z pogańskich rodzin chce poznać Chrystusa.
Parafia istnieje od dziewięciu lat. Każdego roku zwiększa się liczba katechumenów. W roku ubiegłym mieliśmy blisko 700 osób przygotowujących się do chrztu. Dzieci w wieku od 8 do 15 lat stanowiły najmniejszą grupę około 120 osób. Dorośli, którzy przygotowują się w języku francuskim oraz ci mówiący jedynie językami lokalnymi, to grupa około 150 osób. Pozostali, czyli prawie 450 osób, to młodzież gimnazjalna i licealiści. Zorganizowani w 12 grupach, począwszy od pierwszego roku katechezy przed chrztem, do piątego roku przygotowania do bierzmowania. Grupy nie przekraczają 30 osób. Dzieci i młodzież mają katechezę dwa razy w tygodniu po dwie godziny.

Kościół Wybrzeża Kości Słoniowej nie wypracował instytucji katechistów i katechetów. Katecheci i katechisci oczywiście są, nie istnieją jednak żadne szkoły czy kursy do ich formacji. Odpowiedzialność za jakość katechizacji złożona jest na barki księży w poszczególnych parafiach.
Można zapytać : jak w takim razie toczy się katechizacja ? Kto uczy te wielka liczbę przygotowujących się do przyjęcia sakramentów, skoro nie ma osób przygotowanych i zatrudnionych do tego celu?

Słowa Mistrza “Żniwo jest wielkie, ale robotników mało…” nabierają osobliwego znaczenia w naszej parafii: nasi ”robotnicy - żniwiarze” to animatorzy katechezy. Dla mnie, proboszcza, graniczy to prawie z cudem, że każdego roku udaje nam się znaleźć odpowiednią liczbę OCHOTNIKOW, którzy pragną przekazać innym swoją wiedzę o Słowie Bożym!

Soubre, 2010



poniedziałek, 25 października 2010

Parafianie...